13 sierpnia 2015

Rojniki - gruboskórne piękności w ogrodzie


Witajcie :)
Za nami kolejny gorący, wakacyjny tydzień.
Powinniśmy się cieszyć, że pogoda tak bardzo nas rozpieszcza, a jednak...
Patrząc na wyschnięte trawniki, suche drzewa, krzewy oraz rośliny w ogrodach trudno do końca cieszyć się z tak upalnego lata, jakie jest w tym roku .
Po dokonaniu bilansu strat doszłam do wniosku, które rośliny są najbardziej odporne na suszę. Okazały się nimi maleńkie, ale jakże urodziwe rojniki.



W mięsistych liściach pokrytych grubą skórą rojniki magazynują wodę. Ta cecha pomogła moim nielicznym roślinkom przetrwać ogromną suszę w ogrodzie.



Niestraszne im było gorące i palące słońce...
Przycupnięte przy ziemi, blisko siebie, żeby zapobiec utracie wody - przetrwały,
 jak żadne inne rośliny...




Nie tylko wsadzone bezpośrednio do gleby,
 ale nawet w różnych pojemnikach dały radę przezwyciężyć fale gorącego powietrza.





Niektóre wysiały się, jak drobny maczek utrzymując bliskość z rośliną mateczną.




Są takie, które wylewają się bezpośrednio z ceramicznego dzbana
 wprost na nagrzane od słońca kamienie żółtego piaskowca.




I takie, które znalazły swój dom w starym, ale jakże przytulnym bucie...




 I takie, które zwisają z przepełnionych po brzegi ciasnych doniczek...




Niektóre tworzą całe rozety, przygotowane do niebywałego zakwitnięcia.
 Cały ten wyjątkowy naturalny proces kończy życie pięknych rojników,
 pozostawiając nowe malutkie potomne rozetki.




Próba zaaklimatyzowania rojników pochodzących z naturalnego środowiska 
powiodła się bez problemu. 
Ich uroda różni się jednak od tych wyhodowanych większą delikatnością, drobniuteńkimi wymiarami oraz tym, że najlepiej czują się w szczelinach naturalnych skał.




Odmiany rojników bywają różne:
 o odmiennych barwach, czasem pokryte włoskami lub osnute delikatną pajęczynką.






Podsumowując dzisiejszy spacer po ogrodzie mogę stwierdzić z całą stanowczością, 
że te bezproblemowe sukulenty ozdobią każdy ogród: 
na skalniaku, na murkach, w donicach, nawet na balkonie.
 Musimy im zapewnić tylko dużo słońca i odrobinę zachodu z naszej strony, 
a z efektu będzie zadowolony każdy z nas.



Spacer trochę długi, ale ja nie potrafię inaczej...
Wśród roślin zatracam się całkowicie...
Do zobaczenia
:)


45 komentarzy:

  1. Super pomysłowe wyeksponowanie rojników, świetne , a but dostał drugie " życie "pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) But, a właściwie buty należały do ulubionych mojej drugiej połówki. Mąż nie chciał się z nimi rozstać, więc wyeksponowałam je w ogrodzie dodając kilka naturalnych elementów :)

      Usuń
  2. Ja też mam posadzonego w butach i w szczelinach dużego kamienia który wykopaliśmy podczas budowy domu. Na tym kamieniu żywi się chyba tylko kurzem, a jednak się rozmnaża i rośnie. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zadziwiające, jak niewiele potrzebuje do życia ten niewielki sukulent :)

      Usuń
  3. Beatko masz takie cudne te rojniki i tyle odmian i tak pieknie rozsadzone, zwłaszcza ten but mnie ujął i wanienka:) Ja w tym roku dokupiłam kilka odmian i na razie mam w małych doniczkach na ganku,dzisiejszy spacer po Twoim rojnikowym ogrodzie bardzo mnie zainspirował:) Pozdrawiam ciepło)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, cieszę się, że mogłam Cię czymś zainspirować :)

      Usuń
  4. Ja osobiście za rojnikami nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówi się trudno... każdy ma swoje upodobania, a o gustach ponoć się nie dyskutuje...

      Usuń
  5. A mnie te rojniki aż zachwyciły, przecudowne są :) Ożywiają ten zaschnięty ogród, dobrze że przynajmniej one potrafią wytrzymać w takim upale... No i opis roślinek, jakbym czytała opowieść o nich - super je przedstawiłaś. Tak samo zachwyciły mnie zdjęcia - zaskoczyłaś mnie profesjonalizmem, jak zwykle wszystko dopracowane ze szczegółami. Post na wieeelki plus, buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne te rojniki a ten w bucie-jeszcze nie widziałam w takiej "doniczce".Ja mam chyba 2 rojniki tylko i już przekwitły.Bardzo ładnie je przedstawiłaś:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postanowiłam, że powiększę swoją kolekcję lub też sama namnożę z malutkich sadzonek, gdyż doskonale poradziły sobie z suszą w ogrodzie :)

      Usuń
  7. Pięknie komponują się z ogrodem. Mimo, że niektórym mogą nie przypaść do gustu, to wydaje mi się, że warto docenić ich wolę przetrwania :)) Kamil

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się tak wydaje, że warto je docenić... zwłaszcza, że inne kwiaty okwitną, a te właśnie długo cieszą nasze oko i na dodatek łatwo zimują w gruncie :)

      Usuń
  8. Ja tam kwiaty moge ogladac calymi dniami, takze sie w nich zatracam bez konca... Nie mam rojnikow, ale to tylko kwestia czasu, bo sa piekne... ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pojawiły się najpierw na skalniaku, potem zaczęłam nimi obsadzać inne kąty w ogrodzie i ciągle mi mało i mało...

      Usuń
  9. Bardzo piękne zdjęcia, kwiaty jak z bajki...

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna kolekcja rojników.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę o powiększeniu kolekcji z tego względu, że te sukulenty łatwo się rozmnażają, a i wyglądają dosyć efektownie :)

      Usuń
  11. Rojniki sa przepiękne i tak się cudnie wdzięczą urocze masz nasadzenia ale nie zazdroszczę latania z koneweczką po tych wspaniałych kompozycjach :) ....ja już zapomniałam jak wygląda trawa ach.... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, nawet nie mów ile się z mężem nabiegamy z konewkami, jednak w niektórych przypadkach to nawet zaszkodziło roślinom. Trawnik mam suchy, jak siano, teraz drzewa i krzewy schną... serce mi pęka, jak to widzę :(

      Usuń
  12. Śliczne masz te rojniki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mnie też bardzo się podobają :)

      Usuń
  13. Bardzo ciekawe i ładne te kwiaty, przypominają mi i dla mnie to kaktusy ;) więc się nie dziwię że lubią upały :)
    Pozdrawiam
    odrobinaraju.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sukulenty, gromadzą wodę w grubych liściach - ta cecha pomaga im przetrwać w trudnych, upalnych warunkach. Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Rojniki piękne,chyba jako jedyne świetnie sobie radzą w upale.Mnie spodobał się bucior pełen rojników.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz rojników wytrwałe okazały się także rozchodniki - pokażę innym razem. Pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Jaka piękna "kolekcja" rojników :) Pomysł z butem to strzał w dziesiątkę. Szkoda, że nie mam wystarczająco dużo czasu na odpowiednią pielęgnację swojego ogrodu :/. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też ciągle brakuje czasu na wszystkie pasje, jednakże w okresie wiosenno-letnim bardziej się skupiam na ogrodzie, a wszelkie prace rękodzielnicze odkładam na wieczory jesienno-zimowe. Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Jakie piękne!!!!!!!!!!!! Wspaniałe skalniaczki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne Beatko twoje rojniki - ale te w bucie i sam but - niesamowity pomysł i jak cudnie wyeksponowałaś to - buziaki śle Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marii - nie masz pojęcia, jak bardzo się cieszę, że mnie odwiedziłaś!
      Również buziaczki ślę :)))

      Usuń
  18. To wyjątkowo piękne roślinki ! A Ty Beatko masz fantastyczne pomysły na wyeksponowanie ich piękna !!
    Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię rojniki,to świetne roślinki i wspaniale sobie radzą nawet w naprawdę trudnych warunkach :)
    Śliczny spacer wśród rojników :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rojniki to naprawdę bezproblemowe roślinki - warto je pokochać :)))

      Usuń
  20. Uwielbiam rojniki, zawsze mam ich pokaźną ilość na balkonie :) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać mają więcej wielbicieli i to dobrze, gdyż mają wyjątkową urodę...
      Pozdrawiam :)))

      Usuń
  21. Nie ma jeszcze rojników. Chyba czas to zmienić.... Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do zaopatrzenia się w sadzonki, rojniki szybko się rozmnażają, ale ważne, żeby nie miały zbyt wilgotnego podłoża, bo tego właśnie nie lubią. Również pozdrawiam cieplutko :)))

      Usuń
  22. Piękne te Twoje rojniki Beato. Ja swoich też mam trochę, ale ostatnio są za mało wyeksponowane. Czasto zmienić.
    Serdeczności !

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja uwielbiam rojniki a najbardziej te posadzone w pomysłowy sposób w różnych przedmiotach :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepadłam! Bardzo lubię sukulenty, a od niedawna chcę je wprowadzić do mojego skromniutkiego ogrodu.
    Takiego bogactwa jeszcze nie widziałam!

    OdpowiedzUsuń