9 listopada 2015

Murzynek - jakiego jeszcze nie znasz!


Dzisiaj przychodzę do Was z propozycją kulinarną.
To murzynek - proste ciasto, znane każdej gospodyni domowej, u mnie często gości 
na stole z racji łatwego wykonania. Natomiast dzisiejsza propozycja to inna wersja murzynka 
z wykorzystaniem mąki razowej i gruszek. To przepis mojej blogowej koleżanki - Eli, który znajdziecie TU, a która jest dla mnie autorytetem kulinarnym. 




Teraz muszę się przyznać do czegoś ważnego, a mianowicie do tego, że nie jestem żadnym talentem kulinarnym. Tę pałeczkę już dawno oddałam mojemu kochanemu M. z którym nie mam żadnych szans w kuchni, a zwłaszcza jeżeli chodzi o wszelkiego rodzaju przetwory i inne rzeczy, które są dla mnie wyższą szkołą jazdy. Często śmiejemy się wśród znajomych, że  szybciej i chętniej zrobiłabym korale z filcu niż ugotowała obiad. Czy Wy też tak macie? Czy jestem jakimś odmieńcem?





Dania, które wychodzą mi wybitnie wolę sfotografować na pamiątkę,
 bo wierzcie mi są to rzadkie momenty mojego życia... 
Ale wracając do murzynka - dzisiaj propozycja nie do odrzucenia, zwłaszcza, że zbliża się ważne dla nas święto i rodziny lubią się spotykać razem na wspólnej kawce i słodkiej przekąsce.





 Murzynek jest pyszny, zdrowy, szybki w wykonaniu, gdyż suche produkty łączymy z mokrymi
nie używając miksera tylko bardzo krótko mieszając wszystko łyżką. Niestety nie miałam mąki razowej dodałam więc mąkę z pełnego przemiału - bogatą w błonnik i minerały oraz odrobinę więcej cukru (wybacz mi Elu).




Cała moja rodzina zachwycała się tą wersją murzynka, wszyscy wchłanialiśmy kawałek za kawałkiem. Gruszki dodały mu niesamowitego smaku, a przyprawa korzenna aromatu. 
Zachęcam, bo ciasto udało się bardzo dobrze!


 
 Ela ma mnóstwo wspaniałych przepisów na blogu, ale niestety moja głodna rodzinka nie pozwala mi robić zdjęć gotowych potraw. Korzystając z okazji chciałam podziękować Eli za to, że mogę zaskoczyć mojego M. w kuchni smacznym, prostym i zdrowym daniem.
Jeszcze raz zachęcam do odwiedzenia bloga Eli. Myślę, że każdy znajdzie tam coś dla siebie.

Pozdrawiam i życzę smacznego :)


44 komentarze:

  1. Witaj Beatko! musze przyznac takiego murzynka nie robiłam ale na pewno zrobię bo do tego gruszki bardzo mi smakująserdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój debiut, ale jestem z niego bardzo dumna, tym bardziej, że moja wersja murzynka była zupełnie inna. Gruszki w cieście smakują rewelacyjnie. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Beatko cieszę się, że prezentujesz bardzo apetycznie wyglądającego Murzynka.
    Zaraz wpadnę do Eli i poproszę o przepis. Murzynek należy do ulubionych ciast, mojego E.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie często gości na stole, ale całkowicie inny murzynek. Zachęcam do wypróbowania tej wersji, bo wydaje mi się, że to mega prosty przepis. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Potwierdzam, że Ela cuda czyni:-) A Twój murzynek pięknie wyskoczył!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak - to prawda - Ela cuda czyni!

      Usuń
  4. Ciasta piec bardzo lubię, chociaż na blogu dawno już żaden wypiek u mnie nie gościł.
    Wygląda apetycznie ten murzynek... Szczerze powiedziawszy, Ja wolę coś upiec niż ugotować. Z tym ostatnim mam zawsze potężny stres, bo po pierwsze mało czasu, a po drugie wracając z pracy, po drodze już gorączkowo zachodzę w głowę, co tu ugotować... Jestem sama głodna jak wilk, a w domu nie wszystkie potrawy każdemu przypadają do gustu. Masakra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym czytała o sobie! Lepiej wychodzą mi ciasta, a z pracy przychodzę głodna, jak wilk :)))

      Usuń
  5. Beatko ale Ty ściemniasz, jakie znakomite ciasto i Ty nie potrafisz? Jakoś nie wierzę. Ciasto wygląda rewelacyjnie!! Aż czuję się zazdrosna bo moje wcale mi się tak nie podobało :)) JESTEM Z CIEBIE DUMNA :) Widzisz Pan Bóg jak rozdawał talenty to każdemu po trosze, mnie w kuchni Tobie w innej dziedzinie :)
    Ściskam Cię mocno i pozdrowienia dla M.
    Jakbym mogła coś podszepnąć na tą iprezkę albo byś miała jakieś przepis na zamówienie to wal śmiało. :))
    A modyfikacje wskazane , byle dobre było :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eluniu, cieszę się, że Ci się podobał mój murzynek, bo wydawało mi się, że daleko mi do Twojego :)) Masz rację z tymi talentami, nie można być doskonałym we wszystkim... ważne, że człowiek ma chęci i przynajmniej próbuje. Pozdrowię mojego M. to się ucieszy i pewno coś znowu upichci dobrego :)))

      Usuń
  6. Ciasto wygląda przepysznie i kusząco:) Oj chyba upiekę:) Ale na razie częstuję sie kawałeczkiem Twojego:)
    ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam Natalko - Ty lubisz wypieki, to na pewno bez problemu poradzisz sobie z tym przepisem :)

      Usuń
  7. Bardzo lubię czekoladowe ciasta, z gruszkami również robiłam, ale nigdy takiej wersji, z razową mąką i maślanką.... na pewno jest pyszny i koniecznie wypróbuję :) Twój tak apetycznie wygląda, że aż ręka się do niego wyciąga :)))
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodatek maślanki powoduje, że ciasto nie jest zbyt suche. Zachęcam do wypróbowania :)

      Usuń
  8. Beatko, ze mną jest podobnie - kulinarnie leżę - ale murzynek,to ciasto, które pojawia się u mnie dość często (z wiadomych powodów ;). Z gruszką muszę koniecznie wypróbować -no i pięknie wygląda!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu:) Cieszę się, że wróciłaś do świata blogowego. Murzynka wypróbuj - jest bardzo łatwy - właściwie to ciasto w 5 minut, a przy tym wygląda efektownie i smakuje rewelacyjnie!

      Usuń
  9. Uwielbiam murzynki wszelkiej maści, ale o murzynku z gruszkami nie słyszałam. Wyobrażam sobie, że połączenie musi być niebiańskie więc przy najbliższej sposobności wypróbuję przepis:-)
    A co do pichcenia, choć nie mam czasu i umiejętności (często i gęsto ciasto mi nie wychodzi) to się jednak nie poddaję w imię zasady "praktyka czyni mistrza" i ćwiczę by tym mistrzem kiedyś zostać ponieważ bardzo lubię gotować:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - praktyka czyni mistrza, to może i ja kiedyś doczekam się tytułu kulinarnej mistrzyni... Do wypróbowania murzynka zachęcam, bo faktycznie połączenie gruszki i świeżo mielonej przyprawy korzennej i innych składników jest niebiańskie :)

      Usuń
  10. Beatko kuszący murzynek-też je uwielbiam. Wyszedł Ci wspaniale i zgadzam się z Elą, że ściemniasz z tym brakiem talentu - ja tu go bardzo dużo widzę. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobietki - bardzo mi miło, kiedy czytam to od takich talentów kulinarnych, jak Wy:)))

      Usuń
  11. Najpyszniejsze ciasto ❤ polecam 😄☺

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Nie tylko piękny, ale też smaczny :)

      Usuń
  13. Murzynek to moje popisowe ciasto z dzieciństwa. Zawsze polane czekoladą, udekorowane wiórkami kokosowymi, czasem wzbogacone wiśniami lub orzechami. Kombinacji jest wiele. Twojej wersji jeszcze nie znam. Dlatego ją kupuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się kombinacji jest wiele, ale ta wersja okazuje się mało znana, więc warto się pokusić :)

      Usuń
  14. Witaj Beatko, rzeczywiście nie znałam takiego Murzynka jeszcze :)) bbaa niewpadłabym nawet na taki pomysł :) ale smaczka narobiłaś :) Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smaczka narobiła nam wszystkim Ela, ja tylko wypróbowałam i okazało się to strzałem w dziesiątkę :)

      Usuń
  15. Wspaniale wygląda. Trzeba będzie spróbować:):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, nie będziesz żałować :)

      Usuń
  16. Wygląda niezwykle smakowicie;-) Niestety ja też raczej z niepiekących jestem;-))))) Prędzej wianek jakiś zrobię niż ciasto. Ale obiecuję sobie, że spróbuję, może kiedyś,,, Buziaki ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, to mam bratnią duszę, a już myślałam, że tylko ja jestem z tych niekulinarnych... Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  17. Uwielbiam takie ciasta: proste , zdrowe i na pewno pyszne.Upiekłabym już jutro, ale nie mam gruszek.Jak tylko kupię gruszki- na pewno go zrobię. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój w kuchni owszem kocha być ale do jedzenia,więc zostaje kucharzenie na mojej głowie.Murzynek wygląda bardzo zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei zostałam totalnie rozleniwiona przez mojego M. i teraz wszystko co wiąże się z kuchnią jest dla mnie czymś nie do przeskoczenia :)

      Usuń
  19. U mnie z gotowaniem to jeszcze pół biedy, zresztą, oprócz mnie nikt z domowników nie zamierza sietym zajmować, niestety - pieczenie leży i kwiczy. Nie znoszę babrania się z ciastem. Nawet takie brzydkie słowo do głowy mi przyszło na określenie pieczenia: babranie. To chyba odzwierciedla moją niechęć ;-) Aczkolwiek jeść ciasto lubię i na pewno to zdrowsza alternatywa dla sklepowych słodyczy. Ratuję sie w cukierni. Aczkolwiek, skoro ten murzynek taki prosty, to zapiszę sobie link...

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie babranie się z ciastem nie przeszkadza, gorzej z efektami, dlatego od pewnego czasu lubię szybkie, proste, ale zarazem efektowne i smaczne potrawy. Murzynka polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ale smakowicie wygląda aż mi ślinka cieknie:)chyba muszę namówić mamę na upieczenie bo mi zawsze zakalce wychodza:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się i wypróbuj, mnie co chwila zakalce wychodzą :))

      Usuń
  22. Wygląda apetycznie i te gruszki nie powpadały ach - lubię takie ciasta zamieszać i już :)
    To Ty masz tak jak moje M wszystko tylko nie gotowanie ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wszystko tylko nie gotowanie... ;)))

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu, wypróbuj - nie będziesz żałować ;)

      Usuń