3 kwietnia 2016

Wielkanocne niespodzianki


Święta Wielkanocne za nami...
I choć czas powrócić do rzeczywistości,
do właściwego codziennego tempa,
wokół mnie nadal mnóstwo świątecznych dekoracji,
dojadanie wielkanocnych potraw,
ale przede wszystkim wspominanie rodzinnych momentów
z najbliższymi, a także z tymi, których już nie ma wśród nas...

Nie zdążyłam napisać o niespodziankach, jakie wydarzyły się przed świętami,
zarówno z mojej strony jak i ze strony blogowych znajomych.
Jedna z nich powędrowała do Beatki z bloga "Utkane z pasji".
To wykonane przeze mnie prace techniką powertex, 
o której pisałam TU
oraz talerz zrobiony ręcznie przez koleżankę
ale specjalnie przemalowany, aby pasował do całości,
 a wszystko w ramach zabawy "Podaj dalej".
Dla osób, które znają technikę powertex
mogą być inspiracją do wykonania własnych prac.















Beatka zaskoczyła mnie także miłą niespodzianką jeszcze przed świętami.
Jej ręcznie wykonane pisanki powiesiłam w salonie na gałązkach z wierzby mandżurskiej
a gałązeczka lawendy znalazła swoje miejsce w kąciku lawendowym.  
Bardzo dziękuję - sprawiłaś mi naprawdę niezwykłą niespodziankę!







W życiu nie trzeba wiele...
Małe gesty sprawiają najwięcej radości,
to, że możemy się podzielić czymś, co potrafimy najlepiej - sprawia, 
że czujemy się potrzebni, ważni i radośni...
Ale czy potrafimy się dzielić z innymi? 
Czy potrafimy przyjmować rzeczy od innych?
Czy potrafimy dostrzegać w małych rzeczach coś niezwykłego?
Czy musimy być niepoprawni, żeby to wszystko odczuwać?
Obserwując dzisiejszy świat mam wrażenie, że ludzi ogarnęła straszna znieczulica
lub też los tak bardzo niektórych doświadczył, że już nie potrafią się niczym dzielić... 
Mam nadzieję, że jest inaczej i wielką prośbę kieruję w Waszą stronę
 w imieniu blogowej koleżanki, którą dotknęło wielkie nieszczęście...
Dla zainteresowanych podaję LINK
oraz ponawiam prośbę o choćby niewielką pomoc.
Wierzę, że wokół nas jest wielu wspaniałych ludzi,
którzy potrafią się dzielić z innymi.
Dla Was bukiecik krokusów z mojego ogrodu.





P.S. Jak tylko zakończę prace ogrodowe - nadrobię odwiedziny na blogach,
 gdyż obserwując tytuły postów - widzę, że minęło mnie wiele interesujących tematów.
Do widzenia, pozdrawiam piękną - nareszcie słoneczną, wiosenną pogodą!!! 


      

31 komentarzy:

  1. Beautiful colored crocuses. Have a great week.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej techniki , którą wykonałaś prace , ale wygląda ciekawie :)
    Obdarowałyście się na bogato!
    Oj tam zaraz nie ma dobrych ludzi ....są tylko trudno ich znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Technika powertex....nie znam, ale efekt końcowy świetny. Nie spotkałam się jeszcze z tą techniką na blogach. Piękne krokusy....moje już przekwitły.
    Mam nadzieję, że pomoc przyjdzie z wielu stron, jestem pewna, że przyjdzie. Wbrew opinii umiemy pomagać:)
    Dobrego tygodnia Beatko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Beatko Twoje prace są cudowne nie znam tej techniki ale naprawde sa niespotykane i śliczne a Ty równiez otrzymalas piekny prezent serdcznie gratuluje krokusy sa cudowne serdecznie i wiosennie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ piękne jaja... nie widziałam jeszcze tak pięknych. Śliczne prezenty:)
    I u nas dziś pogoda marzenie.
    uściski kochana wiosenne

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie niespodzianki :)
    Na pewno się cieszysz... Świetne jajeczkowe dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nie nadążam...chyba mam zbyt wiele obowiązków.

    OdpowiedzUsuń
  8. Beatko, ja też nie nadążam:) Zbyt mało czasu na wszystko. Myślałam, że tylko u mnie ten czas się kurczy:)
    Piękne prace Was obu. Cudowne są takie miłe niespodzianki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Drobnostki, te od serca i z sercem ofiarowane są najpiękniejsze :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam sztukę wyrabiania takich cudeniek. Teraz też siedzę w ogrodzie póki pogoda sprzyja. Pozdrawiam Beatko

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo oryginalne prezenty :) Piękne krokusy masz w ogrodzie, mam nadzieję, że niedługo pochwalisz się zdjęciami z pięknie kwitnącego ogrodu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne prezenty. Widziałam już prace wykonane tą techniką. Są niezwykle oryginalne i ładne. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Beatko nie będę Ci już słodzić, Ty wiesz że zachwycam się każdą Twoją pracą Buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam w domu świecznik, który zrobiony jest tą techniką. Szczerze mówiąc nigdy o niej nie słyszałam, a Twoje prace wyglądają naprawdę super. Bardzo lubię nowe rzeczy, sprawiające wrażenie, jak gdyby były nadgryzione przez ząb czasu.
    Pozdrawiam pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mi się podobają Twoje prace ale techniki nie znam. Zajrzę sobie, żeby się zapoznać, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. To miłe Beaciu co piszesz, szkoda,że juz po świętach i nasza nie szara zresztą codzienność:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne prezenty. Twoje wszystkie prace bardzo mi się podobają.
    Ja też nie nadążam. Sądziłam, że ze mną jest coś nie tak.
    Widzę, że to nie tylko mój problem.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Techniki powertex nie znałam, pierwszy raz czytam o niej teraz na Twoim blogu. Czasem żałuję, że doba ma tylko 24 godziny i mam je w pełni zagospodarowane tym co już robię bo chętnie zapoznałabym się z tą techniką bliżej - efekt takiego dekorowania jest zachwycający! Może zimą?;)
    Cieszę się, że Święta minęły Ci przyjemnie i jeszcze te wszystkie niespodzianki sprawiające tyle radości.. takie chwile i gesty są na wagę złota:) Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowne sa Twoje prace.Pracy ogrom w ogrodzie.Juz tez zaczełam.Serd ecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne prace, a jaja wyjątkowo oryginalne. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dołączę do grona osób, które nie znały tej techniki...ciekawe, oryginalne przedmioty w ten sposób powstają. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękna, niezwykła technika zdobienia! Wyrazy uznania Beatko, jestem zachwycona Twoimi pracami.
    I wierzę w dobro, które mieszka w niejednym ludzkim sercu.
    Ja także dzisiaj po długiej przerwie dopadłam swojego bloga i usiłuję pozaglądać na inne w przerwach między swoimi zajęciami. Cóż... życie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja w tym roku powstrzymałam mamę przed gotowaniem ponad miarę na święta-choć trochę ją to "zabolało" ale uświadomiłam jej,że potem trzeba na siłę zjadać by nie marnować-a tak "wyrobiliśmy" się w czasie.Ozdoby śliczne-zawsze podziwiam ludzi,którzy mają taki talent:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Twoje kamienne prace są cudowne. Oczami wyobraźni już widzę donice wykonane w tej technice. Sama się nie pokuszę, bo nie wyrabiam już z tymi moimi wszelakimi zainteresowaniami. Pięknych pomysłów Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta technika bardzo mnie fascynuje i ciekawi ale jakoś nie mam odwagi zabrać się za takie cudne zdobienia - prezenty piękne Beatko a prace ogrodowe fakt zaczęły się i bardzo to kocham - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich dekoracji Beatko.Talentu zazdroszczę. Również bardzo jestem ciekawa ogrodowych aranżacji.A że wierzysz w dobrych ludzi to masz rację: jest ich na pewno wielu! Pozdrawiam Ania z magnolii- rozmaryn

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ciekawa technika. Prace wyszły wspaniale!!! Pozdrawiam gorąc:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie słyszałam nigdy o technice powertex, muszę poczytać na ten temat.

    OdpowiedzUsuń