6 maja 2015

Panna sasanka i inne piękności wiosennego ogrodu

Tak długo czekaliśmy na deszcz... I nagle pojawia się...
Aby rozpieścić rośliny swym chłodnym i zimnym prysznicem...
Aby rozbudzić chęć wzrostu, aby dać odpocząć ogrodnikom... 
Na moment...


Nastały chwile pełne wytchnienia od majówki, która minęła pod znakiem wielkich wiosennych porządków na zarośniętych rabatach. I choć w tej chwili przyszedł czas na regenerację sił 
i pobudzenie wegetacji roślin ciepłym, majowym deszczykiem to już tęsknię 
za swoim zielonym królestwem...




 Wracając myślami do pierwszych wiosennych niespodzianek ogrodowych 
przypomniał mi się radosny pierwiosnek.




 Za pierwiosnkiem szybko pospieszyły wczesne odmiany tulipanów, 
 osłonięte przed chłodem bryłami różnych skał.




W międzyczasie na drzewach pojawiły się wszelakie dziwactwa, 
które przykuły moją uwagę swoim indywidualizmem...




W różnych zakamarkach ogrodu ukazały się nieproszone,
 ale urokliwe samosiejki fiołków...



 
Maleńkie kielichy śnieżyczki i szachownicy asyryjskiej
 zadziwiły mnie gracją i delikatnością...




 


Narcyzy królowały ponad inne rośliny, 
co było spowodowane wsadzeniem cebul do świeżej ziemi...


 




Powoli na drzewach pojawiały się różyczki kwiatów.





Wreszcie leniwe hiacynty wybiły się spod ziemi,
żeby zachwycić nie tylko kolorem zwisających dzwoneczków,
 ale przede wszystkim swoim egzotycznym zapachem.



 
Ciemiernik jak zwykle zaskoczył wszystkich nietuzinkową urodą...



 
W końcu doczekaliśmy się na szafirowoniebieskie szypułki  kwiatów szafirka.



 
Szachownica cesarska próbowała konkurować z szachownicą perską.




 
Na serduszce i niezapominajkach postanowiłam zakończyć
 pierwszą część wiosennych piękności.





Jest więcej takich zakątków z niespodziankami,
 ale kwiatowe chyba najbardziej optymistycznie
 wywierają wpływ na mój nastrój w te pochmurne dni...



I choć prace ogrodowe zostały przerwane, cieszę się z deszczu, 
bo był długo oczekiwany i wręcz pożądany.
Teraz mogę na chwilę zatrzymać się i zaplanować 
dalszy ciąg prac i przeróbek ogrodowych...

15 komentarzy:

  1. Przepiękna, kolorowa bogata w kwiecie wszelakie wiosna:) Cudnie:))
    Sasanki to moje ukochane wiosenne kwiatuszki, drobne szachowniczki również. Ale i wszystkie pozostałe są prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ kolorowa wiosna w twoim ogrodzie! cudnie! fajnie, że podajesz nazwy kwitnących roślinek, bo się co nieco dokształcę :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia. Kocham maj właśnie ze te kwiaty i kolory , którymi nas obdarza przyroda!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorowo u Ciebie! Piękne kwiaty!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Wszystkim za miłe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie opisałaś swoje ogrodowe rośliny.Twój ogród jest niezwykły . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna gama roślin i jaka cudna kolorystyka. Bajkowa sceneria :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Puk,puk Beatko. Zaglądnij do mnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaglądnęłam i co się okazało? Wygrałam Candy u Ani z zielonego domku! Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu :)
      Dziękuję Ci Aniu za zabawę i pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń
  9. Przepiękny ogród, same piękności w nim rosną.Tylko pogratulować!Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam częściej :)

      Usuń
  10. Piekne barwy w Twoim ogrodzie i piekne efektowne rzeczy tworzysz bo sobie troszke pooglądałam, a w ogrodzie klimat rustykalny również w moim guście....mysle, że muszę u Ciebie zagoscic na dłużej...pozdrawiam Bea:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło Cię gościć :-)

      Usuń
  11. Bardzo świeże zdjęcia zrobiłaś:) Ach, popatrzę sobie a ciebie pozdrowię gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne masz roślinki w ogrodzie,serduszka mi w tym roku w korzeń poszły i chyba pózno będą kwitły.Szachownice miałam pierwszy rok bo nigdy nie wzchodziła:(ta druga też ładna.Teraz posiałam pierwiosnka storczykowatego-mam nadzieję,że coś z tego będzie:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń