18 września 2016

Na pożegnanie lata - różowe piękności w ogrodzie


Witajcie:)

Lato powoli odchodzi...
Czas przygotować się na zmianę barw w ogrodach,
zmianę aury pogodowej, ale też zmianę naszego funkcjonowania...

Na pożegnanie lata dzisiaj podpatrzone życie piękności ogrodowych w różowej odsłonie.

Zapraszam chętnych na spacer wśród przeróżnych aranżacji i kompozycji ogrodniczych.

Rozpoczynam od kocanki ogrodowej - bardzo wdzięcznej rośliny, którą można wykorzystać na suche bukiety lub do różnych dekoracji.




Kocanki rosną w niedalekim towarzystwie wyjątkowych, ale też znanych wszystkim i bardzo łatwych w uprawie jednorocznych szarłatów. Ich zwisające kwiatostany przyciągają wzrok każdej przechodzącej obok osoby...





Swój letni sezon zakończyły trzy bagienne rośliny: krwawnica pospolita, ketmia błotna 
i sadziec konopiasty. Dzięki całoletniemu podlewaniu dały radę w suchej i gliniastej ziemi.  
Swoją urodą cieszyły każdego gościa...





Ketmia urzeka kwiatami w rozmiarze XXL, ale wymaga naprawdę żyznej i wilgotnej ziemi,
 aby ukazać swoje piękno. To bardzo delikatna i krucha roślina. Zdarza się, że kwiaty cieszą oko tylko jeden dzień...






Sadziec zwany inaczej zielem świętego Jana wydziela niesamowity zapach, który przyciąga trzmiele, pszczoły i motyle. Dostałam go od zaprzyjaźnionej ogrodniczki i w tym roku pierwszy raz zakwitł w całej okazałości.

  



Wielką niespodziankę zrobiły nam niektóre odmiany powojników, które u schyłku lata pokazały swoją delikatną urodę... To cudowne zakończenie letniej pory roku...






Lilioworóżowe kwiatostany chabra białawego kolejny raz rozświetliły kącik przy źródełku. 
Być może cieniste położenie rośliny spowodowało opóźnienie kwitnienia...
 




Trwałość tych kwiatów zyskuje aprobatę wielu ogrodników.
To hortensje bukietowe - swoisty rodzaj kameleonów wśród roślin.
Zmieniają barwę w zależności od podłoża - mogą z niebieskiej zmienić się w różową, białą, 
a nawet zieloną...






Pewnego razu pojawiła się w moim ogrodzie i zapewne pozostanie w nim na zawsze...
To drobniutka firletka o amarantowo-różowych kwiatach i szaro-oliwkowych łodyżkach.






Po raz drugi zakwitła wśród iglastych dostojna pnąca różyczka.
Ożywiła tym samym smutny zielony kąt...





Kącik niebieski przełamują kwiaty i owoce zwisającej truskawki.
Całe lato smakowaliśmy jej aromat i podziwialiśmy intensywność barwy.





Jak co roku nie zawiedliśmy się na kwiatach hibiskusa.
Najlepiej prezentowały się w promieniach zachodzącego słońca...






Wędrując po ogrodzie co jakiś czas spotykasz inną niespodziankę.
Jedną z nich jest poniższa piękność, która pojawiła się nie wiadomo skąd... Być może z delikatnym podmuchem wiatru nasiona znalazły swój nowy dom w moim ogrodzie, aby pozostać w nim 
na zawsze...






Pod kapliczką podziwiamy ostatnie płatki króla półcienia - różowego niecierpka.






W tym roku zagościła w ogrodzie nowa odmiana jeżówki o różowej barwie i najeżonym środku. 
Mam nadzieję, że będzie jej dobrze i rozgości się na dobre...




  


Różowe pelargonie to już tradycja w corocznym obsadzaniu różnych części ogrodu. 
Jedną z nich jest właśnie ta na starym pniu drzewa, która w półcieniu czuje się najlepiej
 i wraz z towarzysząca jej żółtą trzmieliną tworzy niezwykle klimatyczny zakątek...  







I wreszcie te, które przypominają o schyłku lata, ale też zapowiadają nadejście kolorowej i pięknej jesieni - zimowity - ostatnie kwiaty cebulowe. W moim ogrodzie o odcieniu bladofioletowym, ale widziałam także ich różową odmianę...






Jest jeszcze wiele innych różowych akcentów ogrodu, ale nie chcę Was zanudzać...

Póki co cieszmy się końcówką lata i darami jakie daje nam ogród zarówno ten kwiatowy,
 jak i ten owocowy.

Przed nami piękny czas - barwna i cudowna wczesna jesień.
I pomimo tego, że aura za oknem zmieniła się drastycznie to cieszę się z każdej kropelki deszczu
bo ziemia w ogrodzie momentami zaczęła pękać od suszy, a i moje siły w kwestii podlewania już się skończyły...

Zatem powoli, powoli wkraczamy w bardziej spokojny rytm życia ogrodu.


Bardzo dziękuję wszystkim za odwiedziny i wspaniałe komentarze. 
Tak sobie pomyślałam, że po co miałby istnieć blog, gdyby pod wpisami nikt się nie wypowiadał...  

Pozdrawiam wszystkich bardzo, bardzo cieplutko :)    

    
  

21 komentarzy:

  1. Beatko,
    kwiaty w kolorze różu dodają niezwykłego uroki i romantyzmu ogrodowi. Czynią go o tej porze roku niezwykły, bardzo piękny i delikatny.
    Twój ogród jest wspaniałą oazą dla roślin, tutaj też znalazła swoje miejsce poczuła świerzbnica polna. Wprawdzie jest chwastem, ślicznie wyglądającym, nie uciążliwym i nie ekspansywnym. Szkoda się jej pozbywać.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za wspaniały spacer :-) zajrzałam w każdy kącik,jest kolorowo i pachnąco :-) i spokojnie. Hortensje skradly moje serce, uwielbiam je, u mnie pomału rozowieja i niektóre już wyglądają iście jesiennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale piękności pokazałaś też mam kocanki ale po ścięciu i powieszeniu pod pergolą i tak przekwitły-nie wiem czemu.U nas też hibiskus nie jest zachwycający bo szybko zrzuca kwiaty.Jeżówka piękna ja mam pomarańczową pełną.Cudny ogród.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały przegląd kolorów i zapachów. Mnie najbardziej urzekają ziemowity, bo kojarzą się z krokusami i piękną wiosną.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ piękne kwiaty i kolory. Aż żal żegnać się z latem...
    uściski cieplutkie kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Beatko, dziękuję za uroczy spacer po Twoim pięknym ogrodzie ! Jestem zachwycona Twoimi hibiskusami !
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny spacer :) U Ciebie jeszcze tyle kwitnących roślin. Jest czym się cieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sliczne roslinki. Szkoda, ze niedlugo bedzie dane sie nimi nacieszyc.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że podobnie jak ja lubujesz się w różach i fioletach. Ja lubię również biały.
    Czasem zastanawiam się, czy nie przełamać konwencji i wprowadzić do ogrodu troszkę czerwieni, ale chyba jeszcze do tego nie dojrzałam.
    Masz imponującą kolekcję roślin.
    Pozdrawiam pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Beatko jak cudownie w Twoim ogrodzie tyle pieknych zakatków oraz kwiatow serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie u Ciebie w ogrodzie,jesień już jest widoczna w ogrodach,a aura za oknem paskudna,brrrr.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolorowy zawrót głowy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie powiem nic nowego ... Jest przepięknie w Twoim ogrodzie. Każda roślina jest przepiękna, ale szczególnie zachwyca mnie sadziec. Pierwszy raz go widzę i bardzo chciałabym go mieć !
    Zapisałam nazwę będę szukała;-)
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna prezentacja, bo i ogród cudowny i romantyczny. Moje oczy skupiłam szczególnie na jeżówce-bardzo, bardzo ładna odmiana. Aby do wiosny Beatko

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie zanudzasz, mogłabym tak bez końca przewijać zdjęcia:) Zwłaszcza, że cały czas napotykam zupełnie nowe dla mnie nazwy. Te bagienne rośliny: ketmia, sadziec czy krwawnica były dla mnie zupełnie nieznane zanim przeczytałam Twój post.. Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ech...pięknie! Szkoda mi tych widoków, szkoda mi lata:(
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bajecznie kolorowo u Ciebie :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ziemowit, to mój urodzinowy kwiat. Kiedy byłam mała, babcia przynosiła mi pęczek związany kolorową wstążką...zupełnie o nich zapomniałam.

    Piękny ogród

    OdpowiedzUsuń